Olbrzymia, mocno zadrzewiona działka i bardzo wysokie wymagania metrażowe stanowiły punkt wyjścia dla projektu domu-mostu. Jak wykorzystać potencjał podłużnej brzeziny ze stosunkowo niewielką polaną? Jak zachować otwarcie na las i piękny widok i jednocześnie zapewnić strefie dziennej dużo światła o każdej porze dnia?
Na rozbudowanym parterze osadzono pojedynczy prostopadłościan. Podparty na stropie pokoju dziennego i części gościnnej stanowi strefę prywatną, dostępną wyłącznie dla mieszkańców (sypialnie rodziców, dzieci oraz podręczna pralnia). Fantastyczny widok podyktował decyzję o prostym, korytarzowym układzie pomieszczeń i zminimalizowaniu ingerencji w bryłę tak, by każdy członek rodziny miał dostęp do wysokich przeszkleń południowej fasady. Wspomniany korytarz w części przylegającej do pokoi rodziców ma rozległe przeszklenie zapewniające wgląd w główne patio i rozproszone, północne światło. Pojedyncze, rzeźbiarskie okienka w krótkich ścianach piętra dają wykadrowane widoki na odległe części posesji. Spokojną, horyzontalną kompozycję budynku przełamują dwa wyraziste piony – potężnego komina i klatki schodowej. Jednobiegowa klatka wychodzi ponad dach parteru a jej ściany są całkowicie obłożone ciemnym, refleksyjnym szkłem. Górne domknięcie stanowi długi szklany świetlik. Podobny gabarytem kamienny komin mieści w swojej obudowie kominek zewnętrzny i wewnętrzny oraz kryje szachty dla części instalacji. Bryła wejściowa jest pokrytą podłużną, jasnoszarą cegłą, delikatnie widoczną od strony ogrodu, w patiach, w formie ceglanych nadproży nad pasami tylnych przeszkleń.
